Hodowca nie ma obowiązku umieszczać na etykiecie informacji o zdolności kiełkowania nasion .
Obowiązek ten dotyczy jedynie masy tysiąca ziaren – tłumaczy Elżbieta Strzelczyk, dyrektor nadzoru nasiennego wielkopolskiego oddziału PIOR i N.
Rolnik nie ma natomiast obowiązku zachowywaniaoryginalnie zamkniętego opakowania nasion do celów ewentualnej reklamacji .Jeśli chciałby się zabezpieczyć na taką okoliczność, może wystąpić w oddziale PIOR i N o urzędowe pobranie prób przed otwarciem worka. Koszt pobrania pierwszej to 40 zł. Następne kwoty, w przypadku wielu prób z różnych odmian czy partii, są niższe
. Zabezpieczoną i zapieczętowaną próbkę rolnikprzechowuje u siebie i korzysta z niej w razie potrzeby .W przypadku podejrzenia złej jakości materiału siewnego taka próba może być zbadana laboratoryjnie , a ocenie podlega np. zdolność kiełkowania
. Zdolność kiełkowania to parametr, który jest ściśle regulowany przez rozporządzenie w sprawie szczególnych wymagań w zakresie wytwarzania i jakości materiałusiewnego MR i RW. Parametr ten z reguły nie wynosi mniej niż 85 % w ocenie laboratoryjnej . Normalną procedurą podczas reklamacji jest ocena roślin na polu.
Dotyczy to nie tylko obsady, ale także pokroju roślin, ich zabarwienia czy zdolności wykształcania zdrowych nasion.
- Nie ma żadnych przepisów mówiących o tym, że w ocenie nasion na polu w obecności rolnika i hodowcy musi uczestniczyć tzw. gremium niezależne – dodaje dyrektor Strzelczyk. Rolnicy powinni jednak pamiętać, że mogą w tej kwestii liczyć na pomoc instytucji niezależnych. Jest to niewątpliwie korzyścią nie tylko dla nich, ale także dla całego sektora nasiennego. Rolnik może udać się do urzędu gminy i zgłosić, że danego dnia odbędzie się u niego ocena polowa w ramach reklamacji materiału siewnego . Jeśli urząd zatrudnia pracownika zajmującego się rolnictwem, najczęściej wysyła właśnie jego. Może to być także pracownik ODR lub inspektor PIOR i N.
- Na prośbę rolnika PIOR i N nigdy nie odmawia udziału w takiej ocenie na polu. Sporządzony przez naszego pracownika niezależny protokół i dokumentacja zdjęciowa są dodatkowym argumentem w sporze pomiędzy rolnikiem a sprzedającym, bądź hodowcą – podkreśla dyrektor i dodaje, że rola nadzoru nasiennego nie powinna się ograniczać tylko do urzędowej oceny nasion, aletakże polega na współpracy z rolnikami indywidualnymi. Po zakończonej ocenie polowej rola osoby niezależnej się kończy , a sporządzona dokumentacja jest przekazywana każdej ze stron jako uzupełninie.
Źródło: top agrar 1/2014
Grzegorz Baier WODR Poznań