Zdarza się, że wapnowania w optymalnym terminie nie udało się wykonać. Można to zrobić teraz, tym bardziej, że pogoda sprzyja takim zabiegom.
Wczesnym rankiem gleba jest jeszcze powierzchniowo zmarznięta. To pozwala na wjechanie sprzętem w pole. Ważne, aby czas od zastosowania wapna do siewu, był możliwie jak najdłuższy. Zbyt krótki - poniżej 2 tygodni jest bardzo ryzykowny, gdyż może doprowadzić do zaburzenia wschodów. Zagrożenie spada, gdy siew następuje po upływie mini. 4 tygodni.
Jeśli gleba jest lekka lub bardzo lekka, albo gdy potrzeby wapnowania określane są jako "potrzebne", należy się wstrzymać z wapnowaniem do okresu po żniwach.
Odnośnie formy chemicznej wapna do wapnowania wiosennego, zdania są podzielone. Tlenkowa szybciej działa, jest bardziej reaktywna. W konsekwencji łatwo o przesuszenie gleby i kłopoty ze wschodami. Szybkość działania formy węglanowej zależy od surowca (kreda, dolomit) i stopnia jego rozdrobnienia. Najszybciej działa kreda i gdy zachodzi potrzeba wiosennego wapnowania, z niej najlepiej korzystać.
Źródło: farmer. pl 24.02 2012